CZYTASZ = KOMENTUJESZ
Gdy zjadłam wszystkie ciasteczka poczułam się śpiąca i nie wiadomo kiedy usnęłam ale jakiś czas później obudziłam się przebrana w koszulkę i dresy Nialla u niego w sypialni. Zeszłam na dół i obaczyłam go jak ogląda telewizje. Usiadłam obok.
- Niall to Ty mnie przebrałeś?
- Tak, chyba nie wygodnie byłoby Ci spać w jeansach i koszuli?
- Masz racje, dziękuje.
Chłopak przyciągnoł mnie do siebie i objoł a ja leniwie kreśliłam kółka na jego torsie. Był taki umięśniony.
- Niall?
- Tak kwiatuszku?
- Ile ja spałam?
- Około trzech godzin.
- Teraz ja idę spać. - pocałował mnie w czoło i poszedł na górę.
Czy ja się zakochuje? O nie Hope! Nie możesz! Nawet go nie znasz!
Poszłam się wykompać, a gdy weszłam do sypialni Niall już spał. Położyłam się obok niego i usnełam przytulona do jego torsu. Ale on pięknie pachnie.
- Niall?
- Tak kwiatuszku?
- Ile ja spałam?
- Około trzech godzin.
- Teraz ja idę spać. - pocałował mnie w czoło i poszedł na górę.
Czy ja się zakochuje? O nie Hope! Nie możesz! Nawet go nie znasz!
Poszłam się wykompać, a gdy weszłam do sypialni Niall już spał. Położyłam się obok niego i usnełam przytulona do jego torsu. Ale on pięknie pachnie.
Hej!
Mam nadzieję że spodobał się wam mój blog :)
Piszcie w kom czy wam się po doba :)
Nie bd wam urywać rozdziału w najciekawszym momencie bo wiem jak przez to zrzera ciekawość :/
Wiem że 2 rozdział miał być dopiero w sobotę ale mie mogłam się powstrzymać i dodałam go teraz :*
fajne tylko szkoda ,że rozdziały są krótkie. Weny życzę :D
OdpowiedzUsuń